I.P. SYSTEM

W czasach, gdy świat przestępczy wykazuje się coraz większą bezwzględnością i brutalnością eliminując bez wahania osoby poddające się bez walki, gdy napady na urzędy pocztowe i banki to codzienność, a perspektywa zetknięcia się z bezwzględnością terroru wydaje się całkiem realna, konieczne staje się poszukiwanie nowych metod szkolenia w zakresie sytuacji ekstremalnych. Analiza zaistniałych dotychczas sytuacji wskazuje na konieczność wypracowania metod treningowych, również z zakresu psychologii agresji, spójnych z odpowiednią taktyką działania oraz technikami interwencji. Do tego potrzebny jest zespół metodyków i praktyków o dużym doświadczeniu… Powinniśmy skończyć z „partyzanckimi” metodami szkolenia i funkcjonującym jeszcze wizerunkiem „indywidualisty” ubranego w mity wykreowane przez media w oparciu o wcześniejszą przynależność do tej, czy innej jednostki lub resortu, co jakoby daje rękojmię wiedzy i umiejętności. Trzeba pamiętać, ze taktyka działań wielu z nich różni się diametralnie od oczekiwań szkolonych grup. Jak w chwili obecnej przedstawia się sytuacja ze szkoleniami naszych służb w obu resortach wiedzą ci, którzy w nich aktualnie są… Jeszcze gorzej jest w cywilnych służbach mundurowych. Słaby i niespójny zespół technik związanych z obezwładnianiem, wchodzący w program licencji pracownika ochrony fizycznej, stał się na razie jedynym elementem nieśmiałych prób szkolenia przez inne służby…

Już w 1994 roku, gdy powstał Polski Związek Instruktorów i Trenerów Formacji Ochronnych I.P. SYSTEM, podczas opracowywania zakresu technicznego i taktycznego technik interwencji dla prewencji policyjnej w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie i po pierwszych praktycznych doświadczeniach osób szkolonych, zauważono konieczność włączenia treningu obserwacji oraz psychologii agresji, a przede wszystkim rozwinięcia i dopracowania nowej taktyki walki i obrony w sytuacjach ekstremalnych. Okazało się, ze do podobnych wniosków doszli inni szkoleniowcy w Europie (zwłaszcza w sektorze policyjnym i ochronie Np. w Szwecji, Niemczech) oraz USA, co można było stwierdzić na międzynarodowych seminariach szkoleniowych (w Austrii i Szwecji), w których uczestniczyli polscy instruktorzy policyjni i cywilni Związku. Liczne kontakty międzynarodowe i szkolenia wewnętrzne instruktorów Związku. Pełna pomoc wielu służb oraz elitarna polityka kadrowa dały widoczne rezultaty. Udało się wypracować cale bloki techniczno-taktyczne, w szczególności całe algorytmy działań w sytuacjach ekstremalnych, które dają się łatwo opanować i tworzą spójny szkielet dla wielu zastosowań w walce realnej. Lata działań treningowych oraz to, że w szeregach Związku są niemal sami praktycy, w tym wielu utytułowanych specjalistów, szkolonych w różnych częściach świata, pozwala stale ulepszać, weryfikować i doskonalić dotychczasowe metody nauczania. Powstała pilna potrzeba unifikacji i odpowiedniej standaryzacji szkoleń dla grup zawodowych szczególnie zagrożonych, począwszy od wojska, a skończywszy na konwojentach Straży Pocztowej, czy Strażnikach Leśnych.
Mając już doświadczenia szkoleniowe przeprowadzone w grupach specjalnych, rozpoznania, jednostek szturmowo-desantowych, policji, żandarmerii i grupach ochrony, Związek postanowił zbudować wspólny panel techniczny, stanowiący bazę szkolenia początkowego i przygotowawczego przeznaczonego dla różnych służb. Obejmuje on reakcje na niespodziewany atak i szybkie techniki obezwładniania, co w połączeniu ze specjalnym przygotowawczym treningiem strzeleckim, daje solidne podstawy do treningu taktycznego z bronią.
W opinii nie tylko specjalistów Związku, tak pojęty system wprowadzania do szkolenia w zakresie reagowania i późniejszego etapu ćwiczeń taktyki zachowań w sytuacjach ekstremalnych zagrożeń wraz ze specjalnym zestawem ćwiczeń strzeleckich dostosowanych do tych sytuacji, dopiero tworzy profesjonalny poziom wyszkolenia. Wszelkie próby adaptowania do tego celu IPSC lub ćwiczeń z licencyjnych strzelań nie zastąpią efektywności wcześniej wspomnianych ćwiczeń.

Ryszard Król